poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Resident Evil 7 demo...

...we śnie. Widzę napis tytułowy Resident Evil 7. Teren górzysty i piaskowy. Granica Stanów Zjednoczonych i Brazylii. Upał. Susza. Popękane drogi. Zaczynają się i kończą. Mnóstwo pułapek, np. spadający most a pod nim kolce. Samochody porozcinane na pół, ale nie nowoczesne czy z przyszłości. Lata 70te. Wiedziałam, że jeśli nie uda mi się przejść po linie, rozpocznę od checkpointu, ale za każdym razem będzie bardziej bolało, bo pasek życia się zmniejsza. Miałam wybór, czy iść sama czy w kooperacji z dziwnym człowiekiem, co stracił nadzieję czy z brazylijczykiem, w którym odezwał się zew natury i dawał radę rozwikłać każdą zagadkę. Wszystko widziałam z własnej perspektywy, fpp, choć kiedy cofałam obraz widziałam siebie w jasnym stroju; tj. białe spodnie, biała bluzka z krótkim rękawkiem, czarna apaszka i czarne długie buty. 
Zombies czaiły się wszędzie, powróciły leśne-zombie znane z RE: Outbreak 2. Generalnie, ludzie zaczęli zmieniać się pod wpływem upału, suszy i oparów wydobywających się z podziemi, gdyż pod nią (w centrum dowodzenia rządu) rozlał się dziwny płyn, który po zetknięciu z powietrzem, parował i przemieniał wszystkie ssaki w krwiożerne bestie. Ciała radykalnie nie zmieniały się, aczkolwiek ich zachowanie budziło we mnie strach i kazało zabić.

Musiałam Wam to napisać, bo ciekawe sny miewam coraz rzadziej z racji tego, że ciężko pracuję i nie zawsze jest czas, aby porządnie się wyspać.

Podsumowując ten sen. Obrazy znane z takich gier jak Infamous: Second Son (rozwalona jezdnia), Alan Wake (las), Resident Evil: Outbreak 2 (leśne - zombies). Kilka scen / faktów / ludzi / wyborów - to już sprawka mojej wyobraźni, np. lokacja na granicy USA i Brazylii czy klimat i auta z lat 70tych.

Nie potrafię narysować tego, co mi się śniło, bo nie mam talentu do rysowania. Nakręcić taki film też raczej trudno (zawalający się most, kończąca się droga, piaski i góry), pozostaje Wam uruchomić swoją wyobraźnię i może... narysować. Nie sądzę, aby ktoś z Capcomu to przeczytał, zobaczymy na ile mój sen okazał się proroczy. A może tego klimatu i obrazów doświadczymy w innej grze, która już gdzieś tam powstaje?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz