niedziela, 8 czerwca 2014

Moje gry na STEAM / PC

Witajcie ponownie. Przesyłam skan do listy gier na steam / pc, które są u mnie na dysku - do których z miłą chęcią wracam lub gra w nie Bartek, lub po prostu czekają na instalację i uruchomienie, ewentualnie okresowe tytuły na pobranie. Spis gier jest ważny począwszy od 8 czerwca 2014.


sobota, 7 czerwca 2014

Aktualnie gram w Assassin`s Creed Liberation na steamie + błędy w grze + druga partia screenów

Kochani, aktualnie gram w Assassin`s Creed Liberation na steamie. Wiem, bardzo długo walczę z tą grą. Robię poboczne misje, szukam punktów widokowych i znajduję skarby - pewnie zejdzie się jeszcze tydzień zanim ukończę tą grę, ale co tam. Oczywiście w zanadrzu mam jeszcze kilka gierek, które muszę przejść a obecnie gra w nie Bartek, tj. Watch_Dogs i Left 4 Dead 2. No i jeszcze Śledztwo zza grobu czyli Murdered: Soul Suspect, którą to pozycję muszę obowiązkowo kupić. Odnośnie Assassin`s Creed Liberation wypowiem się później, jeżeli wyrazicie chęć przeczytania opinii. Choć już na wstępie mogę rzecz, że nie tylko wyśmienita ścieżka dźwiękowa zapadła mi w pamięci (zwłaszcza main theme), ale także spokój, jaki w tej grze panuje. Jest akcja, ale dużo też eksplorujemy i idziemy po śladach...
Gry nie wywołują we mnie żadnych negatywnych myśli czy dziwnych odruchów, to nie te czasy. Zresztą jak byłam dzieckiem czy nastolatką, nie miały na mnie negatywnego wpływu a raczej pozytywny, bo "naumiałam się" angielskiego i podkręciłam swój refleks i zmysł orientacji w terenie hahah Gry to wg. mnie wspaniała sprawa, rozrywka, która dostarcza tylko dobrych emocji, jeżeli wzruszenie zaliczymy w tym przypadku do dobrych a ten, kto psioczy to raczej do gier nie dorósł. Gry są dla dorosłych hahha
No dobra, takie tam pitu pitu, zamieszczam jeszcze kilka screenów ze steamie, looknijcie, jeśli nie graliście.






Jeżeli chodzi o błędy w grze to zarejestrowałam na steamie 2 rzeczy. Ciekawe, czy faktycznie są to błędy w grze, czy po prostu coś źle się wgrało....??? Ja do tego nie dojdę, to Wy jesteście specami od komputerów!!!:)


Aveline nawet nie weszła do szafy a już zniknęła...


Nieznośny Pan Kamień zatrzymał się akurat na drewnianej skrzyneczce, o którą Aveline miała się zaczepić...

piątek, 6 czerwca 2014

Przeszłam Rain na PS3



Przejście gry Rain na ps3 zajęło mi około 5ciu godzin. Tylko do kupienia na ps store. Nie spieszyłam się, jak to mam  zwyczaju. Opowieści i historii głównego bohatera nie chcę Wam szczegółowo opisywać, choć w sumie niewiele o nim wiemy ani on o sobie, ale do jednego się przyznam. Nie przypuszczałam, że "czytana" historia może mnie bardziej wzruszyć niż mówiona. Widziany w strugach deszczu, niewidzialny pod osłoną chłopiec może tylko uciekać i szukać drogi do celu, otoczony mrokiem i jego wytworami. Gra smutna, podobnie jak Brothers. Ale taka ckliwa opowieść musi być krótka. Raczej na jeden raz, gdyż temat śmierci nie jest łatwy dla każdego z nas. Niespotykany styl gry w kooperacji ze starym widokiem z trzeciej osoby. Statyczne kamery, na które w żaden sposób nie mamy wpływu, ciemna noc i małe szanse na przetrwanie. Czy to horror? Mogłoby się początkowo wydawać. Jednak nie, to trójwymiarowa przygodówka od twórców  serii konsolowych serii Tenchu czy Way of the Samurai. Lokacje różnorodne, bardzo europejskie. Może to Francja a może Anglia, czasy filmu Casablanca z 1942 roku. Melancholia, smutek, strach, odwaga, nadzieja, zabłąkane dusze i ciekawość, co czai się tam za rogiem. Takie słowa cisną mi się same na usta aż do dziś. Rain to pozycja obowiązkowa dla graczy głodnych wszelkich nowinek na ps3 tudzież ogólnie w świecie gier, ale nie sądzę, że ktoś kto nie ma czasu lub woli szybko przechodzić gry, zawiesi swój wzrok na dłużej, bo niewątpliwie swoją zacną uwagę zwróci na ładną grafikę i cudowny motyw przewodni odgrywany na pianinie. Pamiętam jak w 2013 zaprezentowano pierwszy trailer tej gry, podobnie jak Watch_Dogs. Gdybym miała porównać, naobiecywano mi bardziej w Watch_Dogs niż w Rain. Niemniej jednak Rain to druga po Heavy Rain gra z deszczem w tytule, którą bardzo lubię.