środa, 6 stycznia 2016

20 lat Resident Evil i moje wspomnienia


22.03.2016 ta data powinna powodować gęsią skórkę u mnie, ale tak niestety nie jest. Nie chodzi o to, że wiekowa jestem, ale o to, że spodziewałam się zupełnie nowej, odrębnej opowieści "Resident Evil 7" z nowymi postaciami, nową fabułą, fajną akcją i muzyką. Jesteś zbyt wymagająca, pomyślicie. A co fani RE tak naprawdę z okazji 20lecia marki otrzymają? Sieciową Umbrella Corps wzorowaną na Resident Evil: Operation Raccoon City i remake RE Zero póki co. O zapowiedziach remake Resident Evil 2 wszyscy już wiemy. Tylko zapowiedzi i zapowiedzi jak w kościele, ciągle muszę na coś czekać a czas nieubłaganie mija. Na stronie http://www.capcom.co.jp/biohazard20th/en/ Capcom mówi zagadkowo "various other projects in the works too". Co to będzie? Może ten całkiem nowy Resident Evil? Ale patrząc oczyma optymisty, cieszmy się z tego, co dostaniemy.



Pamiętam lata 90te kiedy byłam nastolatką i kupiliśmy konsolę Playstation, królowało u nas wtedy demo RE 2, w którym dochodziliśmy do komisariatu policji. Freeze! Nie miałam wtedy jedynki RE, demko poznałam dopiero w okolicach 2000roku. To były czasy. Człowiek mało pracował a dużo się uczył, zawsze jednak miał czas na grę. Na chwilę obecną poszukuję pracy (nie będę się rozdrabniać w tym temacie) i mam czas na grę i wspomnienia. Czasem niektórzy z Was wspominacie jeszcze o mojej dawnej stronie o Resident Evil z przełomu 2003/2004, którą miałam na onecie i ktoś mi ją bezczelnie skasował. Było na niej wszystko, od zdjęć, moich solucji do filmików gdzieś wyszukanych w sieci, bo strony takiej jak youtube nie były jeszcze popularne.


Nie jestem fanką RE na zabój czy jak to teraz się nazwy psychofanką. Nie mam ani jednej figurki czy koszulki a teoretycznie mieć powinnam. Chyba. Ale z gier, które posiadam, począwszy od szaraka to RE, RE: director`s cut, RE: 3 psx i pc, RE: Survivor, RE Code Veronica, RE: Outbreak, RE: Outbreak 2, RE: Survivor 2, RE: dead aim, RE Remake ps4, RE: Umbrella Chronicles ps4, RE: Operation Raccoon City (póki co bez kontentu dodatkowego), RE:4 ps2 (chyba nigdy nie przejdę Krausera na pro), RE: 5, RE: 6 ps3 i pc z dodatkami left for dead. Muszę przyznać, że czasem do nich wracam i skoro do dziś nie powiedziałam "gry mnie nudzą", nigdy tego nie powiem. W zamiarze mam kupno RE Zero ps4 i RE Darkside Chronicles na ps3.




Pamiętam jak na forach internetowych dziewczyny pisały jak bardzo podoba im się Leon (pewnie teraz są szczęśliwymi żonami, piorą pieluchy i plują sobie w brodę jak kiedyś było fajnie), jaka waleczna jest Jill i czy Leon powinien wybrać Adę czy Sherry. Czytałam blogi, w których autorzy snuli scenariusze o wielkich miłościach bohaterów RE lub posuwali dalej akcję w stylu co by było gdyby. Wciąż wydaje mi się nienormalne, że lubię te Residenty, bo przecież gry to zwykle domena mężczyzn.


Czy teraz jest ten sam klimat co kiedyś? W RE, w grach ogólnie? To my robimy ten klimat a pośrednio twórcy gier. Uwierzcie mi, że niepracować to piękna rzecz, nie żebym Was namawiała do złego, ale taki stan daje dużo do myślenia i bynajmniej ja wtedy potrafię się grami cieszyć najbardziej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz